Fotokryształ wypalany czy drukowany? Dlaczego tańsze zdjęcie w szkle to nie to samo
Zdjęcie w szkle wygląda w witrynie zawsze tak samo: przezroczysta tafla, w niej portret, obok cena. Problem w tym, że pod tym samym wyglądem i pod tą samą nazwą kryją się dziś trzy różne technologie, a tylko jedna z nich jest robiona z myślą o kilkudziesięciu latach na cmentarzu. Różnicy zwykle nie widać w dniu montażu. Widać ją później.
W skrócie: w prawdziwej fotoceramice grafika jest wypalana w piecu i staje się częścią materiału. W tańszych zamiennikach obraz jest nanoszony na powierzchnię szkła drukiem UV albo termosublimacją, czyli leży na wierzchu jako warstwa. Nowe wyglądają podobnie. Z czasem podobne być przestają. Przed zamówieniem wystarczy zadać jedno pytanie: czy grafika jest wypalana w piecu?
Trzy sposoby na to samo zdjęcie
Wypał, czyli fotoceramika
Obraz powstaje z pigmentów ceramicznych, które w piecu, w wysokiej temperaturze, wtapiają się w materiał. Nie ma tu osobnej warstwy obrazu i osobnego podłoża, bo jedno łączy się z drugim. Nasze fotokryształy powstają w dwóch wypałach: osobno wypalamy warstwę koloru i osobno warstwę białego tła. To dłuższy i droższy proces, ale daje zdjęcie zatopione wewnątrz szkła, którego nie da się zetrzeć ani zmyć, bo nie leży na powierzchni.
Termosublimacja
Barwnik jest przenoszony na pokrytą specjalną powłoką powierzchnię pod wpływem ciepła. To dobra, sprawdzona technika, której sami używamy w Foto Kontakt do zupełnie innych rzeczy: kubków, koszulek, gadżetów, wydruków, które mają żyć w domu i w szafie. Nie jest to jednak technologia projektowana pod wiele lat mrozu, deszczu i słońca.
Druk UV
Farba jest nakładana na szkło i utwardzana lampą UV. Efekt jest natychmiastowy, koszt niski, a wykonać to potrafi dziś bardzo wiele drukarni. To również technologia, którą mamy u siebie i której używamy tam, gdzie ma sens. Cokolwiek jednak by o niej powiedzieć, jest to warstwa położona na szkle, a nie w nim.
Dlaczego na pierwszy rzut oka nie widać różnicy
Bo w pierwszym miesiącu jej po prostu nie ma. Świeży nadruk potrafi być ostry, kolorowy i błyszczący. Dopiero czas, pogoda i mycie pokazują, co jest częścią materiału, a co zostało na niego nałożone. Warstwa na powierzchni ma zawsze te same słabe punkty: krawędzie, zarysowania, ścieranie przy czyszczeniu, reakcję na promieniowanie słoneczne. Grafika wypalona tych słabych punktów nie ma, bo nie ma czego zdjąć.
Dlatego tańsze zdjęcie w szkle nie jest tańszą wersją tego samego produktu. To inny produkt, tylko sprzedawany pod tą samą nazwą.
Kto płaci za tę różnicę
Rodzina, która po kilku sezonach widzi na pomniku coś innego niż w dniu montażu. I kamieniarz, bo to do niego wraca się z pretensją, nawet jeśli zdjęcie kupił gdzie indziej i w dobrej wierze. Producenci technologii do fotoceramiki od kilku lat ostrzegają, że pod szyldem fotoceramiki sprzedaje się coraz więcej zdjęć wykonanych metodami nietrwałymi. Koszt reklamacji i koszt wizerunkowy ponosi ten, kto stoi najbliżej klienta.
Powiemy to wprost: sami moglibyśmy robić te tańsze zdjęcia w szkle, bo dysponujemy zarówno termosublimacją, jak i drukiem UV. Świadomie tego nie robimy na nagrobki. Nasi klienci mają być obecni na zawsze, a nie do czasu.
O co zapytać przed zamówieniem
Nie trzeba znać się na technologii. Wystarczą trzy pytania, a odpowiedzi na nie wiele mówią, łącznie z tym, jak są udzielane.
- Czy grafika jest wypalana w piecu? To pytanie rozstrzyga najwięcej. Wypał albo jest, albo go nie ma.
- Ile jest wypałów? W kolorowym zdjęciu w szkle warstwa koloru i warstwa białego tła to dwa osobne procesy.
- Czy obraz jest wewnątrz szkła, czy na jego powierzchni? Jeśli da się go wyczuć palcem albo zarysować paznokciem, leży na wierzchu.
Do tego jedna praktyczna wskazówka: jeśli cena zdjęcia w szkle jest wyraźnie niższa od typowej dla wykonania wypalanego, to zwykle nie jest promocja, tylko inna technologia. Warto wtedy dopytać, zanim trafi na pomnik.
Częste pytania
Czym różni się fotokryształ wypalany od drukowanego UV?
W wersji wypalanej pigmenty wtapiają się w materiał w piecu i obraz jest zatopiony wewnątrz szkła. W wersji drukowanej farba jest utwardzana na powierzchni szkła i pozostaje warstwą leżącą na wierzchu, podatną na ścieranie i warunki atmosferyczne.
Jak rozpoznać, którą metodą wykonano zdjęcie w szkle?
Najprościej zapytać sprzedawcę, czy grafika jest wypalana w piecu i ile jest wypałów. Pomaga też cena: wykonanie wypalane jest droższe, bo wymaga pieca, pigmentów ceramicznych i kilku etapów pracy. Nowy nadruk potrafi wyglądać bardzo dobrze, więc sam wygląd w dniu zakupu nie wystarcza do oceny.
Czy sublimacja i druk UV to złe technologie?
Nie, to dobre technologie użyte we właściwym miejscu. Sami z nich korzystamy przy wydrukach, gadżetach i pracach, które mają żyć w domu. Problem zaczyna się wtedy, gdy trafiają na pomnik, który ma stać dziesiątki lat, i są sprzedawane jako fotoceramika.
Czy wasze fotokryształy blakną na słońcu?
Zdjęcie jest zatopione wewnątrz szkła, więc nie blaknie i nie ściera się. Nie ma warstwy, którą można zdjąć z powierzchni.
Jestem kamieniarzem i zamawiam zdjęcia u różnych dostawców. Na co uważać?
Na dwie rzeczy: na cenę wyraźnie odbiegającą w dół od typowej dla wykonania wypalanego oraz na wymijającą odpowiedź na pytanie o piec. Reklamacja po kilku sezonach wraca do Ciebie, nie do producenta zdjęcia.
Zobacz, jak to robimy
Nasze fotokryształy powstają w dwóch wypałach, w naszej pracowni, ze zdjęciem opracowanym ręcznie przed wypałem. Ceny pokazujemy wprost, bez formularzy: zebraliśmy je w artykule Ile kosztuje zdjęcie na pomnik. Jeśli wahasz się między szkłem a porcelaną, pomoże przewodnik Jak wybrać zdjęcie na pomnik. Masz pytanie o konkretne zamówienie? Zadzwoń pod 790 230 493.
